Godło Polski
1
2
jesien-grupa-3
jesien-grupa-4
5
6
jesien-grupa-7
jesien-grupa-8
jesien-grupa-9

Przedszkole nr 2 w Radzyminie

Przedszkole nr 2
ul. Witosa 78
05-250 Radzymin 

tel:735039559

email: przedszkole2@radzymin.pl

email: dyrektorprzedszkole2@radzymin.pl

 

Grupa 4

Grupa IV

" Smerfy"

WYCHOWAWCY:

Wiesława Kraszewska

Małgorzata Getka

Małgorzata Kujawa

Pomoc nauczyciela

Bożena Kasperek

              Tydzień 5. Dary jesieni

 

Drodzy Rodzice!

Tematem minionego tygodnia były dary jesieni. Poprzez różnego rodzaju gry i zabawy, wierszyki, piosenki, kolorowanki i doświadczanie różnymi zmysłami dzieci uczyły się rozpoznawać i podawać nazwy darów. Rozmawialiśmy o warzywach, owocach, grzybach (borowik szlachetny, muchomor czerwony) oraz drzewach liściastych (dąb, kasztanowiec, jarząb) i ich owocach (żołędzie, kasztany, jarzębina). Uczyliśmy się piosenki Pac, gruszka do fartuszka (sł. S. Karaszewski, muz. A. Szaliński), słuchaliśmy wierszy Warzywny galimatias D. Niemiec, Maślak D. Gellner i Jarzębina H. Badury. Poznaliśmy zabawę paluszkową Grzybki. Dowiedzieliśmy się, jak należy się przygotować do pracy w kuchni (trzeba umyć ręce, włożyć fartuszek i czepek), i robiliśmy szaszłyki owocowe. Rozmawialiśmy o tym, że niedojrzałe owoce są twarde, a kiedy dojrzewają, zwykle zmieniają kolor, stają się miękkie i soczyste. Mówiliśmy też o tym, że przy zbieraniu grzybów trzeba zachować szczególną ostrożność. Ćwiczyliśmy posługiwanie się określeniami dużo i mało. Przypominaliśmy sobie o tym, że trzeba się do siebie uprzejmie odnosić do siebie nawzajem, używać miłych słów i dzielić się zabawkami.

Żeby dziecko mogło się pochwalić zdobytą wiedzą i ją utrwalić, podczas spaceru można poszukać poznanych drzew, pozbierać dary jesieni, a w domu pobawić się w układanie obrazów z kasztanów czy zrobić korale z jarzębiny. Dobrym pomysłem może się też okazać wyprawa do warzywniaka i wspólne kupowanie wybranych warzyw i owoców (warto uwzględnić propozycje dziecka), a następnie wspólne wymyślanie i przygotowywanie posiłku, na przykład zupy, sałatki czy koktajlu. Będzie to nie tylko okazja do nauki, ale również tak potrzebny do prawidłowego rozwoju czas budowania relacji w rodzinie. Być może dzięki temu maluch zechce spróbować produktów, których do tej pory nie miał ochoty jeść.

W tym tygodniu dowiedzieliśmy się także, co oznacza słowo szyfr, a potem bawiliśmy się w warzywne szyfry – na podstawie schematycznych rysunków dzieci „odczytywały” zaszyfrowane zdania. Taką zabawę można powtórzyć w domu, wymyślając własne symbole. Dziecku może się też spodobać czytanie opowiadań, w których niektóre słowa są zastąpione obrazkami: dorosły czyta tekst, a maluch podaje nazwy obrazków, dzięki czemu „czyta” razem z rodzicem. Jest to nie tylko pomysł na wspólne spędzenie czasu. Współuczestnicząc w odczytywaniu tekstu bajki, dziecko odczuwa, że jest ważne i potrzebne, co może przyczynić się do budowania poczucia własnej wartości i wiary w siebie. Taka zabawa wpłynie pozytywnie na rozwój językowy – maluch będzie uczył się prawidłowego zastosowania form gramatycznych (przypadki, liczba pojedyncza i mnoga), co może wzbudzić u niego zainteresowanie czytelnictwem.

 

Tydzień 6. Dbamy o zdrowie

 

Drodzy Rodzice!

W tym tygodniu rozmawialiśmy o tym, jak dbać o zdrowie: o zdrowym odżywianiu, ubraniu dostosowanym do pogody, wizytach u lekarza i aktywności fizycznej. Słuchaliśmy wierszy Katar J. Brzechwy i Sąsiadka i sałatka D. Gellner oraz nauczyliśmy się wyliczanki Kipi kasza, kipi groch. Dzieci dowiedziały się, jak wygląda piramida zdrowego żywienia i aktywności fizycznej, poznały nazwy pięter – grup produktów spożywczych – i dowiedziały się, co znaczy wyrażenie zdrowe odżywianie. Uczyły się też określać, co jest zdrowe, a co nie. Mówiliśmy o częściach ciała odpowiadających poszczególnym zmysłom (oko – wzrok, dłoń – dotyk, nos – węch). Wspólnie sprawdzaliśmy, w jaki sposób możemy opisać owoc lub warzywo, poznając je różnymi zmysłami: może być małe lub duże, miękkie lub twarde, śliskie lub chropowate, możemy określić jego kształt, kolor, zapach. W domu można kontynuować tę zabawę, smakując różne produkty (dziecku może spodobać się próbowanie z zasłoniętymi oczami). Dobrze jest zakończyć próbowaniem czegoś o lubianym przez dziecko smaku – przyjemny finał może zachęcić do podobnych prób w przyszłości.

Dzieci dowiedziały się, jak ważny dla zdrowia jest ruch, i wzięły udział w zabawach ruchowych w sali oraz w ogrodzie przedszkolnym. Przypominały sobie i poznawały nazwy części garderoby. Uczyły się, w jaki sposób wybrać ubranie odpowiednie do pogody. Poprzez zabawę w sklep uczyły się przeliczać w zakresie 1–3.

Maluchy zapoznawały się również z pracą lekarza pediatry i używanymi przez niego akcesoriami (stetoskop, termometr, wziernik do ucha, szpatułka, strzykawka, recepta). Uczyliśmy się, jakich zasad trzeba przestrzegać, kiedy ma się katar (wycieranie nosa chusteczką, zasłanianie buzi w czasie kichania, mycie rąk). Rozmawialiśmy o tym, jak należy się zachowywać podczas wizyty u lekarza i staraliśmy się przełamywać lęk przed nią. W tym celu bawiliśmy się misiami, które zachorowały i musiały pójść do lekarza – dzieci wcielały się w rolę lekarza i rodzica.

Spontaniczne zabawy „na niby” pojawiają się zwykle w wieku przedszkolnym i często zawierają elementy sytuacji z życia malucha: udaje ono mamę czy tatę, bawi się w lekarza, karmi i przewija lalkę, wkłada do autka ludzika i jeździ po dywanie. Dzięki temu uczy się ról społecznych, rozwija wyobraźnię, patrzy na dane wydarzenie z różnych punktów widzenia (co w rzeczywistym życiu jest jeszcze dla niego zbyt trudne). Jest to też sposób radzenia sobie z tym, co wywołuje silne emocje: w sytuacji zabawy, którą w każdej chwili można przerwać, łatwiej jest ponownie przeżyć smutek, lęk czy złość – wtedy siła tych emocji słabnie. Warto pozwolić dziecku na zabawę bez ingerowania w jej przebieg, jednak ten naturalny sposób „oswajania” emocji można też czasem wykorzystać. Na przykład przed pierwszą wizytą u dentysty, kiedy dziecko boi się nieznanej sytuacji, zamiast samego wyjaśnienia dziecku, co się będzie działo, można również pobawić się z nim w wizytę – jako pacjenta używając lalki czy misia.

 

Tydzień 7. Jesienią w parku i w lesie

 

Drodzy Rodzice!

Zabawy takie jak Idzie rak nieborak czy Ważyła kokoszka jagiełki (Sroczka kaszkę ważyła) należą do grupy zabaw paluszkowych. Polegają one na wypowiadaniu tekstu przy jednoczesnym pokazywaniu go na ciele dziecka. Są proste, a jednocześnie przynoszą maluchom wiele korzyści. Wspomagają rozwój sprawności rączek i paluszków w okresie, kiedy dziecko nie potrafi jeszcze wycinać, lepić czy przyklejać. Są dobrym ćwiczeniem skupiania uwagi przez dłuższą chwilę na jednej czynności. Pozwalają się zrelaksować i wywołują przyjemne emocje związane z przebywaniem z drugim człowiekiem. Uczą podstaw dialogu (zasada naprzemienności), przyczyniają się do rozwoju języka i poznawania własnego ciała – maluch dowiaduje się, gdzie znajdują się jakie części ciała i poznaje ich nazwy. Poza tym sprawiają dziecku i dorosłemu przyjemność. Warto bawić się z maluchami w znane zabawy paluszkowe, można też poszukać nowych w książkach lub w internecie. Dziecko prawdopodobnie chętnie podzieli się także tymi zabawami, które pozna w przedszkolu. Trzeba jednak pamiętać, że nie warto bawić się z dzieckiem w ten sposób, jeśli ono nie ma na to ochoty. W tym tygodniu dzieci poznały zabawę paluszkową Powitanie i wyliczankę Pan Majewski miał trzy pieski: czerwony, zielony, niebieski.

Rozmawialiśmy o jesieni w parku i w lesie. Obserwowaliśmy, jakie zmiany zachodzą w przyrodzie jesienią: liście zmieniają kolor i opadają, na ziemi można znaleźć kasztany i żołędzie; szukaliśmy darów jesieni. Graliśmy na instrumentach, malowaliśmy obrazy, słuchając piosenki Kolorowe listki (sł. i muz. D. i K. Jagiełłowie). Robiliśmy liście z naszych dłoni – pomalowane farbą ręce odbiliśmy na kartkach, a potem obrysowaliśmy. Poznaliśmy jesienne wiersze: Idzie jesień T. Śliwiaka, Przed zimą A. Łady-Grodzickiej oraz Wiatr i jesień B. Formy.

Przypomnieliśmy sobie nazwy i wygląd zwierząt kojarzących się z jesienią: dzik, wiewiórka, niedźwiedź, ptaki, jeż. Poznaliśmy zabawę Stary niedźwiedź mocno śpi i wiersz Dzik J. Brzechwy. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób zwierzęta szykują się do zimy: niedźwiedź zasypia w gawrze, niektóre ptaki odlatują do ciepłych krajów, jeż chowa się pod liśćmi, wiewiórka zbiera zapasy na zimę. Dzieci uczyły się dopasowywać odpowiedni rodzaj pokarmu do poszczególnych zwierząt: dzik – żołędzie, wiewiórka – orzechy, niedźwiedź – miód. Poznały orzechy włoskie i laskowe oraz sprawdzały, czym się różnią. Ćwiczyły liczenie i rozpoznawanie, w którym zbiorze jest mniej, a w którym więcej elementów i kiedy jest ich tyle samo. Wiewiórki są zwierzętami, które dość łatwo zaobserwować, choćby w miejskim parku. Dlatego jeśli to możliwe, warto wziąć orzech i pójść do parku nakarmić wiewiórki – dzięki temu dziecko zaobserwuje w praktyce to, czego dowiedziało się w przedszkolu.

Tydzień 8. Zabawy na jesienne wieczory

 

Drodzy Rodzice!

Podczas minionego tygodnia dzieci miały okazję poznać różne aktywności, które mogą być dobrą receptą na nudę w jesienne wieczory. Maluchy malowały palcami, tańczyły, lepiły z plasteliny, bawiły się piłką (ćwiczyły łapanie i rzucanie), robiły kukiełki i używały ich do odgrywania różnych scenek z życia. Poznały zabawy Małpka tupie nóżką i Wyścigi konne.

Przypomnieliśmy sobie, jak wygląda jesień w lesie i sprawdziliśmy, jaki kolor powstanie po połączeniu żółtego i czerwonego – wrzuciliśmy do wody żółtą i czerwoną bibułę, woda zabarwiła się na pomarańczowo. Eksperyment można powtórzyć, używając innych kolorów bibuły (żółtego i niebieskiego, czerwonego i niebieskiego) lub farb plakatowych. Dzieci ilustrowały ruchem piosenkę Marsz dzieci (sł. Z. Rogoszówna, muz. M. Cukierówna), dzięki czemu rozwijały swoją wyobraźnię ruchową, poczucie rytmu i wrażliwość słuchową. Poznały również piosenki Malowała jesień (muz. i sł. D. i K. Jagiełłowie), My jesteśmy krasnoludki, Karuzela i Piłka Oli (muz. B. Kolago, sł. D. Gellner) oraz wiersze Wiatr D. Gellner i Niewidzialna plastelina D. Wawiłow. Utrwaliły nazwy części ciała dzięki wierszykowi M. Bogdanowicz Idzie, idzie. Ten wierszyk można wykorzystać do zrobienia dziecku delikatnego masażu.

Powyższe pomysły mogą być inspiracją do zabaw podczas długich jesiennych wieczorów, ale zachęcamy również, by wykorzystać ten czas na zainteresowanie dziecka czytaniem. Opowiadanie i wspólne czytanie wpływa pozytywnie na rozwój językowy, poznawczy i społeczny dziecka. Jeśli maluch polubi książeczki, zaowocuje to w późniejszych latach życia – chętniej nauczy się czytać, dzięki czemu pozyska narzędzie do poszerzania wiedzy, rozwoju wyobraźni i wrażliwości oraz do przyjemnego spędzania wolnego czasu. Jest wiele sposobów na zaangażowanie dziecka w poznawanie książek. Najprostszy to czytanie opowiadań z obrazkami i jednoczesne pokazywanie występujących w nich postaci czy sytuacji. Maluch może również sam znajdować szczegóły na ilustracjach (niekoniecznie wspomniane w opowieści) lub – zachęcony przez rodzica – wydawać odpowiednie dźwięki, na przykład miauczeć, kiedy bohaterem jest kotek, czy naśladować dźwięk samochodu, którym jedzie dana postać. Warto czasem czytać opowiadania bez obrazków, zachęcając dziecko do zamknięcia oczu i wyobrażenia sobie, co się w nich działo. Potem można o tym porozmawiać lub zaproponować dziecku narysowanie tego, co zobaczyło. Może maluch zechce stworzyć własną wersję znanej bajki lub wymyślić całkiem nową opowieść – można pomóc mu w stworzeniu książeczki, z tekstem lub tylko z ilustracjami – w zależności od jego decyzji. Ważne jest też zachęcanie dziecka do samodzielnego oglądania książeczek. Dzięki temu może dojść do wniosku, że to dobry pomysł na samodzielną, spokojną zabawę, kiedy mama i tata są zajęci.

 

 

Linki

 

× Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się o celach i zasadach ich wykorzystywania.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki.